List Anioła do Diabła

Ty wiesz Diable, ja sobie siedzę tu na górze, na mej wygodnej chmurze i tak obserwuję życie na ziemi od urodzenia do ostatniej złotej jesieni.

Więc opowiem Ci Diable, chyba w skrócie, jak to wygląda, jak żyją ludzie.

Zaczyna się od wielkiego brzucha i już wtedy pierwsza impreza- baby shower- w życiu malucha. Ledwo się zaraz dziecko urodzi a tu kolejna impreza- chrzest NADCHODZI...

Mija lat kilka i znowu coś się dzieje- komunia, no ja pieje!!! oni to mają dobrze, co Diable?

Aaaa... przypomniało mi się, mają też w sobie trochę powagi, kiedy jubileusz, no wiesz rocznica taka, 50 np. ślubu. Wtedy zbierają się gromadnie i szacunek oddają dla tych, co tak długo ze sobą wytrzymają.

Smutek na twarzach też czasem widnieje, kiedy ktoś do mnie albo do Ciebie z końcem ziemskiego życia się wybierze.

Także widzisz Diable, na ziemi zadań jest wiele, ale jak ktoś potrzebuje, to nasz dream team ogarnie to nawet w niedziele.

Bądź pozdrowiony
Anioł